środa, 25 lipca 2012

Rozdział 13 :***

Stał Zayn z czerwonymi różami.Spojrzałam na niego a on zapłakany powiedział "Przepraszam" .Ja z łzami w oczach wtuliłam się w niego.
-To ja przepraszam.Powinnam cię zrozumieć.-powiedziałam
-Cii...puśćmy to w niepamięć.-powiedział.
Po chwili odnalazł moje wargi i złożył na nim namiętny pocałunek.
Weszliśmy do salonu a on dopiero teraz zauważył że mam na sobie jego bejsbolówkę.
-Ślicznie wyglądasz w tej bejsbolówce.-powiedział i przytulił mnie
-Dziękuję.Brakowało mi cię i musiałam poczuć twój zapach bo bym udusiła się tym zwykłym powietrzem.-powiedziałam
-Teraz będziesz cały czas wdychać mój zapach.-powiedział śmiejąc się.
-Mam nadzieję.-powiedziałam
Poszliśmy oglądać film.W połowie zasnęłam wtulona w mojego chłopaka
Rano obudziłam się o12.00 i byłam w łóżku a na dodatek byłam w samej bieliźnie
Na pewno Zayn mnie przeniósł...ale...zaraz,zaraz...gdzie jest Zayn ?
Wstałam i zeszłam a tam zobaczyłam cudowny widok.
Zayn w samych bokserkach przy kuchence i smaży omlety.Zakradłam się od tyłu i wtuliłam się w jego cudowne i delikatne plecy.On spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
-Co ? Księżniczka wstała ?-zapytał
-No tak! a co ty robisz ?-zapytałam całując go w ramię.
-Śniadanie dla nas.-powiedział podając mi talerz z omletem.
-Dziękuję.
Usiedliśmy przy stole i spożywaliśmy śniadanie.
Po śniadaniu poszliśmy do mojego pokoju i gadaliśmy.W pewnej chwili Zayn zaczął całować mnie po szyi.Wiedziałam że on miał na mnie ogromną ochotę jak i ja na niego.Zaczęliśmy się namiętnie całować.Po chwili nasze ubrania znalazły się na podłodze a my nadzy kochaliśmy się wolno,namiętnie,z uczuciem.
Jezu,jaki on jest doświadczony w tych sprawach.-pomyślałam
Kochaliśmy się długie 3godziny.Już dochodziliśmy! Jest! Czułam jak nasienie Zayna wypełnia mnie od środka.Opadliśmy na łóżko wyczerpani.
-Dziękuję ci kochanie-powiedziałam i złapałam go za rękę z lekką obawą.
-To ja ci dziękuję.Ty to potrafisz mnie zadowolić.-powiedział całując mnie po twarzy.
Po chwili poszliśmy wziąć prysznic.Ubraliśmy się i zeszliśmy na dół a tam chłopaki ,Bella i Monica.Jak nas zobaczyli to próbowali powstrzymać się od śmiechu.
-O hej ! Długo już jesteście ?-zapytałam
-No długo,długo...-powiedział Harry
-To trzeba było zawołać nas to byśmy zeszli do was. Prawda Zayn ?-powiedziałam z uśmiechem
-Nie chcieliśmy wam przeszkadzać a poza tym wątpię że Zayn by cię wypuścił z pokoju.-zaśmiał się Louis
-Lou masz rację ! Nie wypuścił bym jej z łóżka no i z pokoju też.-powiedział Zayn i zaczął się śmiać.
-No nabijajcie się dalej.-powiedziałam z uśmiechem.
-Dobra ! słuchajcie ! Mam pomysł ! Idziemy dzisiaj na imprezę ?-zapytał Niall.
-Mi pasuje !-powiedziałam
-Czyli idziemy.-powiedział Zayn
-Poczekajcie zadzwonię do Sel czy też idzie.-powiedziałam i zadzwoniłam
S-selena M-megan
S-halo ?
M-Hej tu Megan idziesz dzisiaj z nami na imprezę ?
S-No pewnie ! Pogadamy sobie i opowiesz mi jak tam ci się układa z Zaynem.
M-To jesteśmy umówione o 20 w tym nowym klubie.
S-Okey to do zobaczenia.
M-Do zobaczenia

Zayn na mnie spojrzał i przygryzł dolną wargę.Ja się tylko zaśmiałam i podeszłam do niego żeby przytulić się do niego.Tuląc się do niego szepnęłam mu do ucha
-Nie mów mi że po tych 3 godzinach masz jeszcze na mnie ochotę
-Ja 24/h mam na ciebie ochotę .-szepnął z zadziornym uśmieszkiem
Ja się zaśmiałam i namiętnie go pocałowałam.
-Ekhem...-usłyszeliśmy za sobą
Ja się obróciłam i spojrzałam na nich pytającym wzrokiem.
-Jak jeszcze nie nacieszyliście się sobą to u góry jest łóżko.-powiedział Lou
-Kusząca propozycja.-szepnął mi zmysłowym głosem do ucha Zayn
-Już uważaj ! Już idę z tobą do sypialni!-szepnęłam
Dobra idę przygotować rzeczy na imprezę.W garderobie miałam porządek ale i tak nie mogłam znaleźć odpowiedniego stroju.Ale w końcu znalazłam.Wyglądał on tak
http://i2.pinger.pl/pgr246/39bf95b10027826c4d31ef09/stroj4.jpg
Poszłam wziąć prysznic.Ubrałam się w strój ,wyprostowałam włosy i lekko się umalowałam .
Spojrzałam na zegarek była już 18.45.
-Jezu jak mi to długo czasu wszystko zajęło-powiedziałam sama do siebie.
Jak schodziłam po schodach zobaczyłam że wszyscy byli już gotowi.Zayn rozmawiał z Daniell i w pewnej chwili zobaczył mnie kątem oka że już jestem .Jak mnie zobaczył otworzył buzię.
-To co idziemy ?-zapytałam go
-O..ocz...oczywiście-zaczął się jąkać....

1 komentarz: