i zasnęli....
**Megan**
Rano obudziłam się trochę obolała ale jak zobaczyłam zadowolenie na twarzy mojego chłopaka od razu ból był miły.Tak mu się przyglądałam po czym zamknęłam oczy.Poczułam jak ktoś całuje mnie po policzkach , szyi,ramionach, piersiach i brzuchu.Otworzyłam oczy a tam mój misiu całuję mnie po szyi.Spojrzał i uśmiechnął się.
-Hej słoneczko-powiedział
-Hej,jaki miły poranek.-powiedziałam całując go w usta.
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę że jesteśmy nadzy na samą taką myśl zaczerwieniłam się.On przybliżył się do mnie i przytulił.Byliśmy przykryci.Zaczął mnie namiętnie całować
Leżał na mnie jak nagle parowali nam chłopacy z Monicą do pokoju.
-No siem...-zaniemówił Lou-Ja nie mogę jak coś musimy wam powiedzieć wy akurat musicie się miziać ?
-Czego chcecie ?-zapytał Zayn nie zmieniając pozycji
-Chcieliśmy zapytać się Megan czy nic ją nie boli.-zapytał Harry puszczając oczko mi
-Widziałem to Harry jeszcze raz a pożegnasz się z loczkami-powiedział całkiem poważnie Zayn
-Dobrze się czuję.Dziękuję ci za twoją troskę braciszku.
-Nie ma za co siostrzyczko.
-Dobra teraz won bo muszę a dokładniej musimy się ubrać a przy was to mnie krępuję-powiedziałam a oni od razu wyszli.
-To ty zamykaj oczy a ja idę po moją koszulkę i bieliznę.-powiedziałam do Zayna na co on spojrzał na mnie z miną "WTF!?"
-Ej dlaczego ?!przecież kochaliśmy się już to nie mogę cię zobaczyć nago ?-zapytał zaskoczony
-Widziałeś mnie już.-powiedziałam ze śmiechem
-A obiecujesz że jeszcze cię kiedyś zobaczę nago ?-zapytał przytulając mnie
-Tak obiecuję.A teraz zamknij oczy
W końcu zamknął oczy a ja szybko wyszłam z łóżka wzięłam z podłogi koszulkę i majtki.Teraz ujrzałam się w lustrze.Już nie byłam tą samą Megan co wcześniej teraz jestem w 100% kobietą.Zaczęłam zastanawiać ile się w moim życiu pozmieniało dzięki Zaynowi.Nagle poczułam jak ktoś mnie przytula od tyłu to był Zayn.Nawet nie byłam speszona jego towarzystwem jak jestem bez ubrań.Zaczął mi się przyglądać w lustrze
-Jesteś piękna.-szepnął mi do uszka-Kocham cię-powiedział po chwili
-Ja ciebie też kocham-powiedziałam
Odwróciłam się i wtuliłam w niego
-Idę wsiąść prysznic
-Mogę z tobą ?-zapytał
Przygryzłam wargę przybliżyłam się do niego i wyszeptałam mu w usta
-Nie tym razem kochanie-pocałowałam go i nie czekając na odpowiedź weszłam do łazienki.
Po 30 minutach wyszłam ubrana w szlafrok i o dziwo byli wszyscy
-O hej.-powiedziałam
-Hej-powiedzieli razem
-Zayn pożyczysz mi coś do ubrania ?
-Ta chodź wybierzesz coś sobie.
Poszliśmy do garderoby.O boże ile on ma ciuchów
Wybrałam niebieskie spodnie dresowe i białą koszulkę
-Dziękuję dziubek-powiedziałam a on zrobił dziubek
pocałowałam go i pobiegłam do łazienki przebrać się.
Po 10 min schodziłam na dół i zobaczyłam w salonie wszystkich.
**Zayn**
Zobaczyłem tylko jak moja miłość wchodzi do salonu w moich za dużych ubraniach.Nie mogę uwierzyć że ona mnie kocha.Przysięgam że nigdy jej nie skrzywdzę.
**Megan**
-To co dzisiaj idziemy na jakąś imprezę ?-zapytał loczek
-Spoko-powiedzieli wszyscy
Zrobiłam sobie sałatkę z pomidora,ogórka,rzodkiewki i sałaty.
Siedziałam jadłam i myślałam nad moim życiem że chcę spędzić z Zaynem całe życie.Dobra koniec tego dobrego bo jest już 15 a muszę wyszukać ciuchów,ubrać się,umalować,ułożyć włosy itp.
Sukienkę wybrałam tą http://papilot3.mykmyk.pl/img/660/0/sukienka-na-impreze65477206.jpg
Włosy rozpuściłam i lekko je pofalowałam.Założyłam szare balerinki ponieważ nie umiem tańczyć w obcasach.Umalowałam się lekko,założyłam kilka dodatków i zarzuciłam już tylko skórzaną kurtkę.Zeszłam na dół i już wszyscy na mnie czekali.Muszę przyznać że jak schodziłam po schodach to oni wszyscy zaniemówili.Zayn złapał się za serce i zaczął szybciej oddychać.Ja trochę przerażona podbiegłam do niego.
-Co ci jest ?-spytałam
-Chyba na twój widok dostałem zawału.-zaczął się śmiać
Walnęłam go w ramię
-Ty idioto,naprawdę myślałam że coś ci jest.
-Ale za to twój idiota.-powiedział poruszając brwiami
-Tak mój kochany idiota.-przytuliłam się do niego i pocałowałam
-Yhym przepraszamy że wam przeszkadzamy ale my chcemy już jechać
Po 30 minutach byliśmy już w klubie.Usadowiliśmy się przy większym stoliku i zamówiliśmy coś do picia.Zayn powiedział że dzisiaj nic nie będzie pił co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło.Więc będą trzy osoby trzeźwe czyli JA,ZAYN I LIAM.
Zayn poprosił mnie do tańca.Tańczyliśmy trzy szybkie piosenki a później wolną.
Wtuliłam się w niego i kołysaliśmy się w rytmie muzyki.
-Kocham cię wiesz o tym prawda ?-szepnął mi do ucha
-Wiem i też cię kocham -szepnęłam mu w wargi
Chciałam poczuć te wargi na swoich wargach.Chciałam żeby jego dłonie błądziły po moim ciele.Chciałam by całował mnie do końca życie po całym ciele.Chciałabym być z nim na wieczność....
Poezja . ♥ . ♥
OdpowiedzUsuń