-Witam-powiedziałam
-Dzień dobry kochana.Dużo o tobie słyszeliśmy i to bardzo pozytywne rzeczy może w końcu nauczysz tego bałaganiarza porządku.-zaśmiała się matka Zayna
-Ja o państwu też dużo pozytywnych rzeczy słyszałam od Zayna-powiedziałam i uśmiechnęłam się.
Nagle weszła do salonu starsza od Zayna dziewczyna.Jak zobaczyła nas a konkretnie Zayna zaczęła się cieszyć jak małe dziecko.
-Zayn,braciszku jak miło cię znów spotkać.
-Ciebie też Doniyah!!!-krzyknął,wstał przytulił ją-A chcę ci kogoś przedstawić-tutaj podał mi rękę i wstałam a on mnie objął-To jest Megan moja dziewczyna
-Cześć -powiedziała podając mi rękę
-Hej-powiedziałam ściskając jej dłoń
-Idźcie do stołu bo obiad już jest.-krzyknęłam mama Zayna
-A co jest ?-krzyknął Zayn
-Kurczak i ziemniaki-krzyknęła
Jak usłyszałam kurczak aż mi ślinka cieknie ponieważ kocham kurczaka ale jestem na diecie.Zayn zobaczył chyba moje zakłopotanie i wziął mnie na bok
-Co kochanie się stało ?-powiedział patrząc mi w oczy
-Bo ja ci nie powiedziałam ale ja jestem na diecie i chodź kocham kurczaka to na razie nie jem bo jestem cały czas na diecie-powiedziałam
On spojrzał na mnie z niedowierzaniem.Zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głowy obrócił mnie tyłem i znów mnie zmierzył wzrokiem.Przytulił mnie od tyłu i szepnął w ucho:
-Jesteś piękna i nie potrzebna ci żadna dieta.
-Oj dziękuję ci bardzo nawet nie wiesz ile znaczy dla mnie twoje zdanie
Podczas obiadu.
-Megan i Zayn więc kiedy będę babcią ?-zapytała się matka
Ja ja to usłyszałam zachłysnęłam się sokiem.Zayn poklepał mnie po plecach.
-Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem ale może ?-ja na niego spojrzałam wzrokiem zabójcy.
-żartuje przecież-powiedział widząc moją minę
Posiedzieliśmy jeszcze u rodziny Zayna 3 godziny.Szliśmy parkiem trzymając się za ręcę .
Nagle Zayn zatrzymał się przy fontannie życzeń
-Pomyśl życzenie i wrzuć monetę do wody
Pomyślałam i wrzuciłam .Było już po 21.00 więc nikogo prawie nie było
Zayn wziął moją twarz w swoje ręce i czule pocałował po czasie pocałunek zrodził się w namiętny.JAk się oderwaliśmy od siebie zaśmiałam się
-Z czego HA ?-zapytał
-Bo tak szybko moje marzenie się spełniło-mówiąc to uśmiechnęłam się
A on zaczął mnie znów całować nagle zobaczyliśmy blask fleszy.Szybko poszliśmy do jego domu.Od razu po Zaynie poszłam wziąć prysznic.Nagle w łazience doznałam wielkiego podniecenia.Owinęłam się tylko ręcznikiem i wyszłam z łazienki.Zayn stał z książką w ręku jak mnie zobaczył wypadła mu z ręki.
-Już daję ci jakieś ciuchy-podszedł do szafy i szukał co dla mnie
-Daj mi tylko koszulkę bo jest gorąco.
On na mnie spojrzał i się uśmiechnął
W końcu podszedł dając mi za dużą koszulkę z napisem "please turn me on"
-Moja ukochana koszulka
-Nie to nie mogę jej założyć bo przecież to jakby była cząstka ciebie
-No właśnie i chcę byś wzięła tą koszulkę i patrząc na nią od razu przypomnę ci się ja.
Nagle wparowali wszyscy do jego pokoju.A ja strzeliłam buraka.
-Cze...-powiedział śczęśliwy Harry ale jak mnie zobaczył i co trzymam to aż otwożył buzię-...ść
-Mama pukać nie nauczyła ?-zapytał rozgniewany Zayn
-Meg co w twoich rękach robi ta koszulka ?-zapytali nie zwarzając na jego pytanie
-Właśnie dostałam ją na zawszę od Zayna a co ?-zapytałam zszokowana
-Chodzi o to że to jego święta koszulka i jak ja miałem wszystkie brudne to nie pozwolił mi jej nosić a nawet jak jakaś dziewczyna chciała ją dotknąłć to wyrzucał ją z pokoju.Wow czyli musi cię naprawdę kochać
Jak tą historię usłyszałam to nie mogłam uwierzyć że właśnie dał mi tą koszulkę.
-To może nie dawaj mi jej skoro ona jest dla ciebie taka ważna ?
-Dla mnie jesteś ważniejsza
-Oj jaki słodziak z ciebie-powiedziałam i pocałowałam go w usta.
-To ja idę się ubrać -powiedziałam mu na uszko
-Mogę z tobą ?-zapytał się przygryzając dolną wargę
-Narazie zajmij się chłopakami później zobaczymy co da się zrobić.-powiedziałam przygryzając dolną wargę
Poszłam do łazienki ubrałam się i wysuszyłam włosy.
Wychodząc z łazienki zobaczyłam na balkonie Zayna.Po cichu podeszłam do niego i wtuliłam się w jego plecy.On odwrócił się i teraz wtuliłam się w jego tors.Byłam niższa od niego o pół głowy.Złożył na moich wargach bardzo soczystego buziaka po czym mocno przytulił
-Wiesz że cię najbardziej na świecie kocham ?
-Wiem że tylko mnie kochasz.-powiedziałam z uśmiechem
-Kocham cię najbardziej na świecie.
-Kocham cię najbardziej na świecie.-powtórzyłam jego słowa
Pocałowałam go namiętnie.On rękoma masował mi plecy a ja jedną dłoń wplotłam w jego włosy.Podszas tego pocałunku uśmiechaliśmy się na przemian.Weszliśmy do pokoju nie zamykając drzwi od balkonu.On położył się na łóżku a ja obok.
**NARRATOR**
Dotykał ją. Jej twarzy, szyi, odkrywał jej kształty. Patrzyła na niego, zadziwiająco cicho i spokojnie. Pogłaskała go po policzku.
Pochylił się nad nią. Składał łagodne pocałunki na jej powiekach, policzkach i czubku nosa. Odkrył językiem zagłębienie ucha, obrysował jego muszlę. Pocałował ją w szyję. Zadrżała.
Odchyliła głowę i pozwoliła się pieścić. Wsunęła palce w jego włosy. Potrzebowała go dotknąć. Wsunęła mu ręce pod koszulę, pomógł ją zdjąć. Liczył się tylko on, jego spojrzenie, jego zapach.
Rozebrał ją, a potem siebie. Znów był przy Niej. Wtulił twarz w jej włosy. Czuła jego ciepło, jego spokój. Oplotła nogami jego biodra. Zaczęła gładzić dłońmi jego plecy. Uśmiechnęła się. Teraz to ona leżała na górze. Objął dłońmi pośladki Meg i lekko na sobie kołysał. Sutkami ocierała się o jego tors. Pocałowała go. Ugryzła jego wargę i z uśmiechem się odsunęła. Dłońmi odkrywała jego tors. Za dłońmi podążyły usta. Wypukłości, wcięcia, mięśnie. Delikatnie obrysowała językiem sutek, objęła go wargami. Czuła jak twardnieje pod wpływem pieszczoty. Dłonie powędrowały niżej. Przesunęły się po płaskim brzuchu. Wróciła na jego biodra i dotarła tam gdzie czekał na Nią naprężony. Dotykała go najpierw delikatnie, potem coraz mocniej. Pochyliła się i dotknęła go językiem. Przejechała wzdłuż. Podniósł Niki do góry i przyciągnął do siebie. Kciukiem masował dolną wargę, uchyliła usta. Pocałował wargi. Znów leżała pod nim. Pocałował jej szyję. Zamruczała. Pocałował ramię, wygięła się. Pocałował pierś. Zadrżała. Pieścił dwie kształtne kuleczki, a jej ciało rozpoczęło już powolny taniec w rytm jego ruchów. Pieścił wewnętrzną część ud. Czuła jego gorący oddech. Całował płatki kobiecości. Pieścił językiem. Zagłębiał w jej wilgotność. Mocno jej biodra, kiedy poddawała się falom rozkoszy. Wrócił do Niej. Na ustach czuła smak samej siebie. wszedł w nią delikatnie. Poruszał się powoli zabolało ją trochę ale to był dla niej przyjemny ból później była sama przyjemność. Chciał ją oswoić. Z chwilą zaczął przyspieszać i jego ruchy stawały się gwałtowniejsze, ale nie sprawiały jej bólu. Zacisnęła palce na plecach.Głośno jęczeli oboje. Kolejne fale dreszczy przeszły przez ciało. Wchodził całą swoją długością i wychodził prawię do samego końca. Składał na ustach pocałunki. Poruszał się w Niej ocierając o ścianki. Doprowadził Megan na szczyt, ale nie przestawał. Wiedziała, że zapamięta ten dzień na długo. On też był na szczycie. Wyszedł z niej zostawiając w Meg swoje soki. Ułożył się obok. Wtuliła w jego tors i zasnęli....
Fajne opowiadanie, miło się czyta! :)
OdpowiedzUsuńDziewczyno ! :o To było coś . Czytałam to i normalnie się zakochałam w tym . ♥ :D Jesteś boska . ;)
OdpowiedzUsuńTy masz kurwa 13 lat i takie rzeczy piszesz? ja nie mogęę. Weź sięę dziewczyno ogarnij.Ciekawe co by twoi rodzice na to powiedzieli?Jaki bachor >.< Wy nade mną : moze i fajne , ale żeby 13 tak dokładnie to opisywała , no chyba coś nie styka!
OdpowiedzUsuńOdpierdol się od niej!!! Jak możesz takie rzeczy pisać!!!! Może coś takiego napisała, no i co z tego?! Ma bujną wyobraźnię, to Ci powiem! Kocha Zayn'a tak samo jak ja i ma podobne marzenia (oprócz bungee). Jeszcze raz: ODPIERDOL SIĘ OD NIEJ!!!!
Usuń