poniedziałek, 7 maja 2012


-Nie mogłeś wpaść na lepszy pomysł.Ale już od dzisiaj to się liczy.
-dobrze tylko musimy poczekać na...-i tu wpada reszta zespołu-dobra już nie musimy na nich czekać.-uśmiechnął się
-O Zayn pierwszy dzień w szkole a ty już wyrywasz taką laskę.-powiedział Harry ze śmiechem.
-Ej ona nie jest żadną laską tylko kochaną dziewczyną-i tu mnie pocałował w końcik ust a ja się tylko zarumieniłam.
-A muszę wam oznajmić że nie będzie mnie tydzień.-powiedział Zayn patrząc mi w oczy ciekawe czy zobaczył tam moją miłość którą darzę go z całych sił.
-Jak to ale mamy w tym tygodniu trzy wywiady!-zaczął bulwersować Liam
-Ja mam ważniejsze sprawy niż jakieś wywiady!-krzyknął Zayn
-To może powiesz nam przy najmniej gdzie będziesz ?-powiedział wkurzony Harry
-U Meg, nikogo u niej nie będzie więc dotrzymam jej towarzystwa
a ona mieszka dwa domy dalej więc widzicie jakiś problem ?bo ja nie.-powiedział po czym dodał-Idę się spakować
Poszedł do łazienki a ja zostałam sama z zespołem
-Więc masz rodzeństwo ?-zapytał Lou
-No siostrę ma 17lat i ma totalnego bzika na punkcie marchewek-jak to mówiłam Louisowi powiększyły się oczy.
I tak gadaliśmy jeszcze kilka minut.Wyszedł Zayn.
-Dobra możemy już iść-rzucił do mnie i jak Harry chciał mi pomóc wstać z łóżka on podbiegł i sam pomógł mi
-Nie przyklejaj się tak do niej bo oberwiesz-powiedział Zayn
-Ho ho ale ci ta Meg zakręciła się w głowie i coś tak myślę że nigdy nie wyjdzie.-rzucił Harry
Poszliśmy do mojego domu i Zayn zaproponował mi obejrzenie filmu
-To może horror?jak będziesz się bała przytulisz się do mnie-powiedział to z tajemniczym uśmieszkiem na twarzy.Wybraliśmy "Koszmar z ulicy wiązów"
Często się bałam więc byłam przez cały czas przytulona do mulata.Jakie on miał boskie perfumy.Jak się skończył patrzeliśmy sobie w oczy nasze głowy zaczęły się przybliżać ku sobie i w końcu się pocałowaliśmy.Pocałunek był długi i namiętny.Nasze języki tańczyły ze sobą jakby były stwożone tylko dla siebie.jak się oderwaliśmy od siebie to Zayn zaczął mówić
-Wiem że znamy się jeden dzień ale ja się chyba w tobie zakochałem.Jesteś wyjątkowa.Megan kocham cię.Chcesz być moją dziewczyną?
Zamurowało mnie że taki wspaniały chłopak chce ze mną chodzić
-Tak chcę
On się tylko uśmiechnął i mnie mocno pocałował.....

3 komentarze:

  1. Super . ♥ Pisz dalej . :* :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyy i te postacie w opowiadaniu zachowuja sięe jak dzieci , jeden dzień i para . Tydzień u nowo poznanej kumepli , już dziewczyny . Jejkuuś , Jakie to by było wspaniałe bez tych niektórych bezsensownych elementów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubie takie "bezsensowe elementy" tylko te opowiadanie jest raczej jak imagin ale fajne

      Usuń